Notice: Undefined variable: j in /home/lcs/domains/cudaswiata.pl/public_html/art.php on line 90

Notice: Undefined variable: j in /home/lcs/domains/cudaswiata.pl/public_html/art.php on line 92

Stołby

Autor: Rafał Szostak

Opublikowany: 11.06.09

Gigantyczne, skamieniałe kopy siana, ułożone przez tytanów, albo ich talerze ułożone w stosy – to rezerwat Stołby koło Krasnojarska.

A to tylko kompleks sjenitowych ostańców, zwanych stołbami. Ich wysokość sięga 90 metrów. Kształtów nie da się opisać. Jedne to strome wieże czy słupy (stołb po rosyjsku), inne przypominają stogi siana, jeszcze inne - co komu do głowy przyjdzie, bo kształty są wręcz fantazyjne. Stołby to nazwa ogólna. Bo każdy z ostańców ma swoją nazwę, np. Dziad, Baba, Wnuczka, Wnuk, Pióra, Żaba, Lwie Bramy. Ba, mają ją nawet co większe i ciekawsze głazy, a nawet co popularniejsze drogi, np. Komin czy Błękitna Szpula.

Skały mają przeróżną genezę, od wulkanicznej po osadową. Różny jest też ich wiek, od kambru (ok. 500 mln lat temu) po karbon (300-360 mln lat temu).

Stołby leżą na północno-zachodnich krańcach Sajanu Wschodniego, tuż obok Krasnojarska (część w jego granicach). Stołby ograniczają rzeki Jenisej, Mana i Bolszaja Slizniewka. Klimat jest tu ostry. To wszak środek Syberii. Latem jest równie gorąco co w Polsce, za to o zimie lepiej nie wspominać, skoro średnia temperatura stycznia to -17 stopni, gdy w Polsce -2. Okres wegetacyjny trwa zaledwie 138 dni (dla porównania, w Polsce jest w zależności od rejonu 190-220 dni).

Myli się ten, kto sądzi, że rosnący w Stołbach las to naturalna syberyjska tajga. To sztuczne nasadzenia z lat 50 ub. wieku. Podczas wojny, gdy do Krasnojarska przeniesiono część zakładów przemysłowych, drewno było potrzebne do różnych celów. No to wycięto w pień także tajgę w Stołbach.

Ze zwierząt można tam spotkać niedźwiedzia, rosomaka, sobola, burunduka, zająca bielaka, marala, czyli największy podgatunek jelenia szlachetnego, pardwę, łabędzia krzykliwego. W rzekach pływają m. in. sterlety, lenoki, tuguny i tajmienie.

Stołby były znane od początku XVII wieku, kiedy to Rosjanie w Krasnojarsku utworzyli bazę wypadową do dalszego podboju Syberii. Odwiedzali wybitni odkrywcy i biologowie, niemal wyłącznie Niemcy, że wystarczy wspomnieć Johanna Georga Gmelina czy Petera Simona Pallasa. Na początku XIX wieku Stołby przeżyły gorączkę złota. Rzeczywiście znajdowano tam złoto, ale po odkryciu bogatszych złóż poszukiwacze porzucili te podkrasnojarskie i przenieśli się 200 km na wschód w okolice Kanska.

Ochroną rezerwatową już w 1925 roku objęto 47 154 ha. Stołby zostały rezerwatem w czasach, kiedy w ZSRR o ochronie przyrody nikt nie myślał, ze względów... politycznych. Bo przed rewolucją komuniści malowali na niedostępnych skałach słowo wolność, a policja nie była w stanie się tam dostać, by napis zetrzeć. Zresztą jest on do dziś odnawiany przez śmiałków. Ale stalinowska paranoja nie ominęła rezerwatu. Pierwszy jego dyrektor Aleksandr Jaworski został oskarżony o organizowanie młodych wspinaczy w... grupę terrorystyczną mającą obalić... partię.

Z ogromnej powierzchni do zwiedzania udostępniono zaledwie 1,5 tys. ha. To niewiele, zważywszy, że rocznie Stołby odwiedza ponad 200 tys. turystów. Szczególnie popularne są Centralne Stołby, gdzie można dojechać autobusami w Krasnojarska. I tam są te najbardziej znane skały. Nie mniej popularny jest Bobrowy Ług z Takmakiem, najpotężniejszą skałą. Do niedawna kursowała tu kolejka linowa, ale ku radości wspinaczy i prawdziwych turystów została zlikwidowana. Dla wytrawnych włóczykijów są lezące w głębi rezerwatu Dzikie Stołby. Samo dotarcie do nich to już jest wyczyn. Zwiedzanie w Stołbach znaczy albo spacery wytyczonymi szlakami, albo wspinanie się na szczyt skał. To drugie upodobali sobie wspinacze z całego świata, jeśli tylko przedrą się przez rosyjskie absurdy. A trzeba pamiętać że Syberia wciąż tkwi w czasach radzieckich... Wspinacze szczególnie upodobali sobie Chińską Ściankę u podnóża Takmaka. Wspinający się na Stołby, nazywający się stołbistami uważają się za lepszy gatunek od pospolitych wspinaczy. Bo oni wspinają się od 150 lat, i są odporni na mody, a pospolici wspinają się, bo właśnie taka jest moda.

Galeria zdjęć

Komentarze