• Menu
  • Menu

Tambora

Cuda Świata » Azja » Indonezja » Tambora

Jego wybuch był najsilniejszą erupcję wulkaniczną w czasach historycznych, znacznie silniejszą od Krakatau i Santorini, która zniszczyła cywilizację minojską.

Turystyka - porównaj na Ceneo.pl

Jego wybuch był najsilniejszą erupcję wulkaniczną w czasach historycznych, znacznie silniejszą od Krakatau i Santorini, która zniszczyła cywilizację minojską.

10 kwietnia 1815 roku Gunung Tambora na wyspie Sumbawa w dzisiejszej Indonezji (wówczas Indie Holenderskie); na wysokość 44 km wyrzucił z siebie z ogromnym rykiem ok. stu kilometrów sześciennych lawy i skał (dla porównania, z Krakatau na 27 km w górę wyleciało ok. 46 km sześciennych, a z Santorini ok. 60 km3). W ciągu paru godzin, zabitych spadającymi kamieniami, zalanych lawą czy upieczonych obłokiem piroklastycznym, zginęło 117 tysięcy ludzi. W ciągu paru następnych miesięcy na całych Małych Wyspach Sundajskich z głodu zginęły kolejne setki tysięcy ludzi.

Na Sumbawie zaległa półtorametrowa warstwa popiołu. Zasypane zostały sąsiednie wyspy Bali, Komodo i Lombok. Popiół wulkaniczny został rozrzucony w promieniu 1300 km, nawet na Sumatrze. Na Jawie, południowym Borneo i Celebesie spadło ok. centymetra. Huk wybuchu był słyszany w promieniu 1500 km. Na wszystkich okolicznych wyspach noc trwała najbliższe trzy doby.

Lud Tambora, żyjący w północno-wschodniej Sumbawie w ciągu jednej chwili przestał istnieć. Cztery godziny po erupcji, z krateru z ogromną prędkością zsunął się spływ piroklastyczny (gazy i pyły o temperaturze ok. tysiąca stopni, lecące tuż nad ziemią z prędkością ok. 150 km/h). Wszyscy natychmiast się udusili i upiekli równocześnie. Naród ten, pochodzenia khmerskiego (z Półwyspu Indochińskiego) a nie malajskiego, jak wszystkie ludy w okolicy, stworzył ciekawą, choć niewielką cywilizację. Znani byli ze wspaniałego miodu, hodowli koni i uprawy cennych drzew (m. in. sandałowego). Znalezione liczne ozdoby z brązu sugerują, że byli zamożni. Natomiast ich forma wskazuje na związki z Kambodżą i Wietnamem.

Dziesięciometrowa fala tsunami uderzyła na wszystkie wyspy w okolicy. Ziemia zatrzęsła się nawet w odległej o ok. 500 km Surabai. Wyniesione w górę i krążące w stratosferze pyły zasłoniły Słońce do tego stopnia, że lata w 1815 roku nie było w sporej części globu. W USA nawet w czerwcu były przymrozki i padał śnieg. Głód zapanował także w Europie. Sama Tambora, mająca przed wybuchem 4,2 tys. metrów wysokości, zmniejszyła się do 2850 m.

Dzisiejsza Tambora to góra wciąż bardzo potężna. Masyw wulkaniczny zajmuje cały północny cypel rozczłonkowanej wyspy Sumbawa, długi na ponad 50 km i szeroki na ponad 40 km. Wewnątrz znajduje się krater o średnicy ok. 7 km i głębokości 1100 m. Jego dno wypełnia jezioro. Tak więc jeszcze dwieście lat temu najwyższą górą Archipelagu Malajskiego nie było Kinabalu (4095 m) na Borneo, lecz Tambora na Sumbawie.

W 2004 roku ekspedycja naukowa, kierowana przez Islandczyka prof. Haraldura Sigurdssona, wulkanologa z amerykańskiego Uniwersytetu Rhode Island odkryła w głębi lądu pozostałości wioski ludu Tambora. Znaleziono wyroby z brązu, żelaza, delikatną porcelanę i szkło. W odkrytym domu znaleziono zwęglone szczątki kobiety, trzymającej w dłoniach maczetę. Obok leżała stopiona od żaru szklana butelka. Drewno, z którego był zbudowany dom na palach, zamieniło się w węgiel drzewny. Prof. Sigurdsson nazwał wioskę Pompejami Wschodu. Poprowadził już drugą ekspedycję w te okolice.

Oceń ten post
[Wszystkie oceny: 0 Średnia: 0]

Pozostaw swój ślad

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *